Funky Splendor jako nowy energetyczny koktajl muzyki!

Funky Splendor czyli wybuchowy koktajl łączący selektywnie wybraną muzykę przez DJ’a Chriss Changa wraz z żywym brzmieniem instrumentów. Czytaj więcej…

 

Funky Splendor vol. 6

Z ręką na sercu można powiedzieć, że to nowa droga tańca, wolnego stylu i spontanicznej energii.

End of sammer jam 2010 // Papryka // Autor Nieznany

Wszystko zaczęło się ponad dekadę w sopockiej już nieistniejącej Papryce.  To w tym miejscu kreowały się trójmiejskie jam session, na których muzycy i wokaliści improwizowali tworząc dzikie brzmienia.

Zdobyte doświadczenie pozwala mi na swobodne poruszanie się po scenie oraz kontrolowanie „poziomu” hałasu. Tylko receptura od dawnych lat świetności sopockich Dżemów miała prawo się przejeść słuchaczom. W końcu ile można nawijać o „Czapce z Daszkiem”? 🙂

 

Funky Splendor to nie tylko opcja dla tych co chcą wpaść, napić się parę głębszych i pobawić ale również (jeśli nie przede wszystkim) dla tych, którzy poszukują muzycznych doznań na wysokim poziomie. Przy dwóch innych, a tak bliskich siebie biegunach muzycznych, bo czy to dj czy instrument – muzyka jest dobra a Ty, oddając się w wir tańca – jesteś tego najlepszym przykładem.

Dla mnie to nowość, albo inność, innowacyjność, jak zwał tak zwał. W przeciwieństwie do zeszłych lat, teraz przed graniem spotykamy się z muzykami na próbie i wspólnie tworzymy wymieniając się inspiracjami. Kreujemy jednocześnie pewien plan utworów, czy brzmień. Nie jest on ścisły, ale trzymamy się wyznaczonych ram. Dzięki temu omijamy wszystkim znaną niezręczną ciszę, kiedy to zespół na poczekaniu wymyśla dalszy ciąg repertuaru. To nie koncert to pół-żywioł.

Na imprezach takich jak Funky Splendor nie ograniczam się jedynie do nawijania wolnego stylu, czy też napisanych przeze mnie utworów. Moja rola to ‚pan prowadzący”, pastor na mszy, który bez ludzi nic nie znaczy, bo to dzięki Wam niczym piroman z zapałkami wzniecam ogień tam gdzie jest zimno, tam gdzie jest cicho.

 

Z tej pozycji widzę to inaczej. Ludzie chcą słuchać muzyki jako całości, a nie mnie i tekstów, które już wcześniej słyszeli. Nie łażę po bitach jak po własnych włościach tylko zwiedzam. Pojawiam się na chwilę, patrzę, oglądam, gadam i daje muzyce oddychać, bo nie wokalista jest tu najważniejszy, a wspólna energia, którą tworzymy. Stąd nowość, stąd płomień w oczach, stąd chęć bycia i nawijania. Co chyba było słychać. 😉

Funky Splendor jest oddechem od starych przyzwyczajeń i schematów dżemowych. Na parkiet wejście ma każdy, lecz na scenie robimy miejsce tylko dla profesjonalistów.

Dziękuję za szóstą edycję i z całego serca zapraszam Was na kolejną! Po obejrzeniu filmiku podzielcie się nim ze swoimi znajomymi. Niech na 7 edycję przybędą Ci, którzy nas nie znają, wszystkie zagubione muzycznie dusze. My już ich nawrócimy na drogę prawdziwej radości !

Widzimy się 🙂 Niech Funk będzie z Wami!

Tomasin.

Zostaw komentarz

© REACT 2016