Konferansjerka

Konferansjer to nie tylko „pan informator” czy „dozorca porządku”. Konferansjer to spoiwo każdego wydarzenia, które łączy ze sobą najdrobniejsze elementy imprezy w płynną, nieskazitelną całość. Konferansjer jest jak czuły gospodarz na rodzinnym spotkaniu. Zabiega o to, aby wszyscy goście czuli się swobodnie i pewnie. Dba o ich dobry humor, rozwiewa ich wątpliwości i sprawia, że czują się dostrzeżeni.

Po co komu konferansjer? Najlepiej opisuje to parafraza słów Krzysztofa Ibisza: konferansjer jest jak biustonosz. Prosta sprawa, ale trzyma wszystko na miejscu.

Piotr Burba

Kto z nas nie był na wydarzeniu, na którym tego spoiwa zabrakło? Wydarzenie bez konferansjera jest jak przyjęcie domowe bez troskliwego gospodarza. Od razu tworzy się bałagan. Wkrada się niepewność, zaczynają się szepty. Kontakt z gośćmi się urywa. Artyści lub prelegenci mają pod górkę. Zamiast oddać się w całości swojemu występowi, muszą mierzyć się z zamieszaniem i stresem.

A przecież może być inaczej. Konferansjer jest jak dobry pan domu. Swoim czułym okiem otula wszystkich zebranych. Sprawia, że już od wejścia goście czują się dobrze. Rozsiadają się wygodnie w ciepłym głosie konferansjera, rozprężają się, dają się ująć za dłoń i prowadzić…

Mr Host

Tłum zebranych jednostek nagle łączy się w jedność, wszyscy połączeni pewną specjalną więzią pewności i spokoju. Konferansjer jest jak oaza spokoju na targanym wiatrem oceanie. Cokolwiek by się nie działo – on wie. Jest tam i dogląda, aby wszystko działo się zgodnie z planem.

Nie jest niestety Bogiem i trochę brakuje mu do bycia wszechmocnym. Jest za to człowiekiem, na którego możesz liczyć. Jego nienaganna dykcja, aparycja oraz wysoka kultura osobista łączy w sobie wszystko to, co potrzebne do połączenia imprezy w harmonijną całość. Więc nawet jeśli na oceanie Twojego wydarzenia pojawią się fale, nasz Konferansjer będzie z Tobą i Twoimi gośćmi.

Prowadzimy gale, bankiety, imprezy integracyjne oraz inne rodzaje wydarzeń. Nasi konferansjerzy dbają o gości zawodowo – z pasją oraz czułością dobrego gospodarza.